26. SMP - dzień 1.

26. SMP - dzień 1.

Przychodzi taki jesienny weekend, który gromadzi nas w jednym miejscu na największym wydarzeniu w roku – Spotkaniu Młodzieży Pijarskiej! To już 26. raz spotykamy się w gronie ponad 400 osób z Polski, Węgier, Czech i Ukrainy. 

Zaproszenie na 26. SMP

Zaproszenie na 26. SMP

W dniach 9–11 października 2026 r. w Krakowie odbędzie się już 26. Spotkanie Młodzieży Pijarskiej! ❤️

Pirist Youth Meeting 2026

Pirist Youth Meeting 2026

Co roku młodzież pijarska z naszych europejskich prowincji gromadzi się, by świętować Piarist Youth Meeting – Spotkanie Młodzieży Pijarskiej. 

10. Przegląd Scholi Pijarskich

10. Przegląd Scholi Pijarskich

Już od 10 lat młodzież i dzieci spotykają się podczas Przeglądu Scholi Pijarskich! 

Kurs lektorski 2025 w Warszawie

Kurs lektorski 2025 w Warszawie

W dniach 7–11 listopada 2025 roku w Warszawie odbył się kurs lektorski dla młodzieży, przygotowujący do pełnienia posługi lektora w liturgii. 

25. SMP – dzień 3

25. SMP – dzień 3

Cały rok czekania, a 3 dni SMP mijają tak szybko... Czas na trzy "P" – podsumowań, podziękowań i pożegnań.

Dzień po polsku

Dzień po polsku

Piątek był dniem polskim. Nasza grupa miała za zadanie animować Eucharystię, przedstawić grupę oraz poprowadzić wieczorne nabożeństwo pokutne. Atrakcją dnia była wyprawa do Ópusztaszer. Więcej info o tym miejscu TUTAJ.



Czwarty dzień - dzień Słowaków

Czwarty dzień - dzień Słowaków

Po śniadaniu w Sali salonowej miało miejsce prezentacja grupy słowackiej. Kolejnym punktem programu było interaktywne spotkanie poprowadzone przez dwóch zakonników: franciszkanina i pijara a dotyczyło ono tematów związanych z rodziną, wspólnotą i dorosłością.
Popołudniowy program był dosyć aktywny. Liczne konkurencja i zabawy miały na celu jeszcze większą integrację między uczestnikami tegorocznego PYM.
O szczegółach dnia opowiedzą nam: Kossa i Szczerbaty.





Dzika Polska Pijaristak (czyt. pijarisztak) vol. 1

Dzika Polska Pijaristak (czyt. pijarisztak) vol. 1

Podczas tegorocznego PYM-u staramy się umieszczać codzienne videosprawozdania. Jednak niektóre tematy wymagają dodatkowych wyjaśnień. Tę serię zatytułowaliśmy DZIKA POLSKA PIJARISTAK. 
O czym w najświeższym njusie? Oczywiście o jedzeniu. 
Z czym kojarzy się nam kuchnia węgierska: leczo, papryka, tokaj, kiełbasa debreczyńska, salami... Podczas tegorocznego PYM-u mieliśmy okazję poznać kilka smakołyków madziarskiej kuchni.

Il terzo giorno, bellissimo giorno!

Il terzo giorno, bellissimo giorno!

Trzeciego dnia podczas PYM-u młodzież miała okazję zobaczyć Budapeszt. Po dosyć wczesnym śniadaniu wszyscy wyruszyli autokarami w stronę stolicy Węgier. Pierwszym punktem zwiedzania była wizyta w Parlamencie. Następnie młodzież udała się na zwiedzanie miasta. Przewodnikami małych grup byli Węgrzy, a szczególnie uczniowie pijarskiej szkoły w Budapeszcie.
Na zakończenie wizyty w stolicy miała miejsce Eucharystia, której przewodniczyli Włosi. Msza św. odbyła się w ważnym dla Węgrów miejscu, na wzgórzu zamkowym, w Kościele Macieja, gdzie byli koronowani władcy na królów Węgier.  


Po powrocie do Kecskemet, po kolacji, miała miejsce kolejna prezentacja grup. Tym razem swoją wspólnotę zaprezentowali Włosi, którzy należą do Wspólnoty Abramo. Dzień zakończył się modlitwą, która przygotowali, jak na dzień włoski przystało, wielbiciele pizzy.
Dzień drugi pełen wrażeń

Dzień drugi pełen wrażeń

O drugim dniu na PYM-ie opowiada pewna Elblążanka i pewien Krakus.








A to hymn tegorocznego PYM-u

A to hymn tegorocznego PYM-u




Zostań blisko mnie

Teraz pewnie stawiam me kroki,
bo Twa miłość rozjaśnia mroki,
gdzie mnie tylko zawiodą szlaki
Ty bądź blisko mnie.

Panie, wzywam Twego imienia,
potrzebuję Twego ramienia,
w każdej chwili mego istnienia
Ty bądź blisko mnie

Niechaj światłem moim będzie spojrzenie Twe 
a głosem moim będzie Słowo Twe
celem mojej drogi pragnę byś był tylko Ty
mego życia sens w wiernej miłości Twej

Teraz pewnie...

Spraw by, ten kto mnie widzi zobaczył Cię
a ten, kto mnie słucha mógł usłyszeć Cię
ten kto myśli o mnie, niech w swym sercu spotka Cię,
znajdzie taką miłość, jaką dałeś mi.
I w końcu nadszedł upragniony 15 lipca...

I w końcu nadszedł upragniony 15 lipca...

O 7 rano grupa młodych "pijarów" z Elbląga, Krakowa, Poznania, Rzeszowa i Warszawy wyruszyła na podbój Węgier. W strugach deszczu opuściliśmy Miasto Kraka. Jadąc z upragnieniem wypatrywaliśmy słońca. Na terenie Słowacji zrobiło się tak gorąco w autokarze, że niektórzy schowali śpiwory.




Kecskemét powitało nas kolacją i wspaniałym wieczorem, kiedy to mieliśmy okazję poznać młodzież pijarską z Słowacji, Węgier i Włoch a także z Siedmiogrodu (Rumunia).
Dzień zakończył się modlitwą do św. Pompilusza Marii Pirottiego.





O przyjaźni...

O przyjaźni...

Polaków i Węgrów od wieków łączyła przyjaźń. Staro-węgiersko-polskie przysłowie pięknie to wyraża:
Polak Węgier dwa bratanki i do szabli i do szklanki.
Lengyel magyar két jó barát együtt harcol, s issza borát.
Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że chodzi o szklanicę ciepłej herbaty, którą oba narody tak bardzo uwielbiają:)


No i może jeszcze to... Dla sympatyków ostrzejszej nuty.

Uwaga, znamy już miejsce tegorocznego PYM-u!

Uwaga, znamy już miejsce tegorocznego PYM-u!

Z radością informujemy, że tegoroczny PYM będzie miał miejsce na Węgrzech. Nasi bracia Węgrzy podejmą nas w Kecskemet. Zobacz stronę pijarskiej szkoły, parafii i wspólnoty zakonnej.

I uwaga! Zaczynamy się uczyć węgierskiego.
Wiedeń potrafi zmęczyć

Wiedeń potrafi zmęczyć


W sobotę udaliśmy się do kolejnej stolicy europejskiej, która leży blisko Strážnic (ponad 100 km). Program wiedeński rozpoczęliśmy od wizyty u naszych braci Kalasantynów, gdzie zostaliśmy serdecznie przyjęci przez o. Gottfrieda Großsteiner. W kazaniu wyraził radość ze wspólnego spotkania i opowiedział o założycielu bratniego Pijarom zgromadzenia - bł. Antonim Schwartz.



Po Mszy był czas na dosyć szybki spacer po Wiedniu oraz jedzenie, zwiedzanie i...


Do Strážnic wróciliśmy późnym wieczorem, jednak gdy pojawiły się pierwsze dźwięki belgijki nawet najbardziej osłabieni ruszyli w tan. Zabawa trwała do północy. Jak disco, to na całego.
Czasem słońce czasem deszcz

Czasem słońce czasem deszcz

Dzień rozpoczął się pięknym porankiem. Msza św. miała mieć miejsce na straznickim rynku, jednak deszcz pokrzyżował plany. Na szczęście świątynia parafialna pomieściła i mieszkańców i młodzież. Gośćmi spotkania był o. Jan Kovac, słowacki prowincjał pijarów wraz z klerykami Michałem i Matusem. Po Mszy św. o. Arnel i o. Radosław - pijarscy neoprezbiterzy udzielili prymicyjnego błogosławieństwa.




Wieczorem na rynku miał miejsce koncert wdzięczności młodzieży dla miasta. Rozpoczął się występem grupy ewangelizacyjnej Abramo z Włoch, a po nim swoje przysłowiowe 10 min. zaprezentowały grupy z Polski i Węgier.

Po prezentacjach regionalnych na scenę żwawo wkroczył sam Elvis. Do zabawy porwał nawet nietrzeźwych Strazniczan.

Koncert zakończył się wspólną modlitwą za mieszkańców miasta.



Pielgrzymka, rozgrywki i ... ostatni wieczór na Morawach

Pielgrzymka, rozgrywki i ... ostatni wieczór na Morawach

Przedpołudnie spędziliśmy w sanktuarium Cyryla i Metodego na Welehradzie. O. Łukasz "krótko" przybliżył historię ewangelizatorów Europy i miejsca, w którym zebrała się pijarska młodzież. Mszy św. przewodniczył o. Mateusz Pindelski, Asystent o. Generała a kazanie głosił o. Grzegorz opowiadając min. bajkę o ślepicy, która była orłem.


Po południu rozpoczęły się rozgrywki w siatkówkę i piłkę nożną. Oczywiście grupa z Polski była przekonana o swoim zwycięstwie (wczoraj w Londynie Polacy wygrali z Włochami) w siatkówce. No i sytuacja z EURO-WROCŁAWIA się powtórzyła. Czesi pokazali klasę. Piłka nożna okazała się mocniejszą stroną Polaków. Remis z Włochami został okraszony zwycięstwem w punktacji.



Wieczorem w ramach pożegnania i podsumowania uczestnicy PYM2012 zebrali się przed szkołą i korzystając z umiejętności tanecznych tracili ostatnie siły. Drobne upominki, jakie sobie przekazali, pewnie będą przypominały o chwilach spędzonych w Straznicach.
Ostatnie wieczorne nabożeństwo w kościele wywołało sporo wzruszeń. Atmosfera modlitwy była tak wspaniała, ze niektórzy długo nie mogli zasnąć... Panie z Rzeszowa pewnie długo będą odsypiały tegoroczny PYM.