SMP to tylko weekend, ale też AŻ weekend! Tyle się dzieje, że ciężko nadążyć z tym, co wydarzyło się drugiego dnia, ale spróbujmy!
Poranne śniadanie połączone z rozmowami na holu to strzał w dziesiątkę – kolejna okazja do poznania nowych osób i rozmów ze znajomymi.
Przedpołudniowy blok obejmował konferencję i świadectwa. Przyjechał do nas ks. Krzysztof Porosło, który
Po tej inspirującej konferencji animatorzy zaprosili nas na spotkania w grupach. Po nich wróciliśmy na spotkanie z Zuzą i Michałem, którzy są parą. Opowiadali o budowaniu swojej relacji każdego dnia, jak wygląda to u nich i jak radzą sobie, by codziennie poznawać siebie i zbliżać się do Boga. Drugimi gośćmi byli Iza i Pablo, małżeństwo z kilkuletnim stażem, którzy odwiedzili nas z trójką swoich dzieci. Opowiedzieli o swojej relacji, jak wspierają się w wychowywaniu dzieci, we wspólnym wzrastaniu, w budowaniu dzień po dniu swojej wiary, która umacnia ich związek.
Po południu wycieczka na Wieczystą na Eucharystię, podczas której kl. Łukasz Fabijański złożył swoje śluby uroczyste w naszym zakonie. Cały ołtarz wypełniony ojcami i pokazał nam, jak wielka jest rodzina pijarska. To wyjątkowy moment, kiedy w tak wielkim gronie mogliśmy uczestniczyć w wydarzeniu pijarskim.
Po powrocie na Rakowice zabraliśmy się od razu za kreatywne zadanie, jakim było stworzenie manifestu. Każda z placówek stworzyła na prześcieradle swoje hasło i skandując, przekazaliśmy nasze postulaty.
Tradycyjnie wieczorem zgromadziliśmy się na holu liceum i ruszyliśmy w podróż z tańcami pijarskimi! Były hity, były nowe i te szczególne. Na koniec kl. Łukasz wkroczył na scenę i poprowadził ostatni taniec, podrywając wszystkich do zabawy. Po krótkiej przerwie zgromadziliśmy się na sali gimnastycznej SP na adoracji w klimacie spotkania Lednica 2000 pod nazwą: Ludzie Ewangelii. Tradycyjnie już o muzyczną oprawę zadbał Międzypokoleniowy Zespół SMP, który w tym roku przeniósł nas na Pola Lednickie, a my na końcu mogliśmy się zawierzyć Jezusowi, nasze życie. Ten wyjątkowy czas zakończyliśmy o północy, kiedy już każdy miał swój czas, by pobyć w bliskości przy Najświętszym Sakramencie. Niesamowite podziękowanie uczestnicy zgotowali całemu zespołowi, który w ciągu trzech godzin poniósł nas na pola modlitwy również dzięki słowu o. Radka.